poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Państwo świeckie

Mimo, że blog dotyczy rękodzieła, muszę odnieść się do tego, co ostatnio rozgrywa się na naszych oczach. Sprawa krzyża przed pałacem prezydenckim kładzie się cieniem na wspomnieniu o jednoczącej Polaków żałobie narodowej. Profanuje się święty symbol i dzieli społeczeństwo. W imię czego? Stał krzyż upamiętniający ofiary katastrofy. Nie rozumiem dlaczego prezydentowi to przeszkadzało. Stoją krzyże przy drogach, w miejscach gdzie zginęli nasi Bliscy, czy te krzyże też władze każą nam polikwidować?
Jakiemuś politykowi lewicy przeszkadzają symbole religijne w imię wartości, którą on z kolei uznaje za ważną, wartości trochę dla mnie przereklamowanej w cywilizowanym świecie - mianowicie świeckości państwa. Ale nawet jeśli zgodzimy się, że państwo powinno być świeckie (Norwegia i Dania są państwami wyznaniowymi na przykład), to nie znaczy przecież, że powinniśmy łamać konstytucyjnie zagwarantowaną wolność wyznania, zabraniając stawiania symboli religijnych w miejscach pamięci.
Niezależnie od tego symbole religijne nie powinny być przez nikogo, przez żadną ze stron - wykorzystywane w celach politycznych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz